Sklep dla ceramików
Glina, szkliwa, piece, koła
ul. Kleczewska 52 Warszawa
www.ceramiq.pl/

Zamów szkliwa ceramiczne
Terracolor, Welte - szybka dostawa
Internetowy sklep dla ceramików
www.ceramiq.pl/Szkliwa

Piec do wypału ceramiki
poj. 15 - 150 l, holenderski "Keramikos"
sterowany elektronicznie ceny od 2599 zł
www.ceramiq.pl/Piece

Koło garncarskie Venco
Elektryczne, profesjonalne, ciche
za 6838 zł - dostawa 48h
www.ceramiq.pl/Kolo_venco

Hiszpanie zaczęli poszukiwać złota i srebra

Holandia

Siła ekspansywna Niderlandczyków, pragnienie odkrycia krajów bogatych w złoto i korzenie, które ich opanowało podobnie jak wcześniej Hiszpanów i Portugalczyków, przywiodło niebawem i ich do Indii, do ojczyzny drogocennych korzeni. Podróże Holendrów były dotkliwym ciosem dla Portugalii. W istocie Portugalczycy zostali wnet wyparci przez Holendrów z kontynentu Indii i z wysp Pacyfiku. W ciągu półwiecza Holandia stała się potęgą w Indiach Wschodnich. Wszędzie powstawały jej faktorie, flota holenderska panowała nad morzami. Wymianą handlową między Europą a Indiami oraz między Indiami i innymi krajami azjatyckimi zajmowała się holenderska Kompania Wschodnioindyjska, która powstała w 1602 r. i miała wyłączne prawo handlu we wszystkich krajach i na wszystkich morzach, od Przylądka Dobrej Nadziei do przylądka Horn. Cały archipelag Oceanu Indyjskiego znajdował się pod władzą Kompanii: Moluki dostarczające goździków i gałki muszkatołowej, Archipelag Sundajski, Jawa, gdzie na północnym wybrzeżu założono miasto Batawię, Celebes z osiedlem Makasar, Sumatra, skąd głównie przywożono pieprz i gdzie kompania założyła ogromne plantacje kawy. Także Cejlon, skąd wywożono cynamon, znalazł się pod jej władzą. W Indiach usadowili się Holendrzy na Wybrzeżu Malabarskim; dotarli też do Syjamu i Malakki. Udało im się nawet nawiązać stosunki handlowe z Chinami i Japonią. W Japonii otrzymali wyłączne prawo handlu. Holendrzy opanowali nie tylko wody azjatyckie, lecz także przejścia do tych mórz.

Zarówno Wyspa Św. Heleny i Mauritius, jak i Przylądek Dobrej Nadziei, były posiadłościami holenderskimi, co pozwalało niderlandzkiej Kompanii Wschodnioindyjskiej zagarnąć w swe ręce cały handel azjatycki. Holendrzy utrzymywali ożywione stosunki handlowe na wybrzeżach Morza Śródziemnego. Aleppo nie było już oczywiście 'małymi Indiami', jak w XIV i XV w., ale jako końcowy punkt starych szlaków handlowych, wiodących w głąb Azji Środkowej i Mezopotamii, wciąż jeszcze było ono miejscem żywej wymiany towarów wschodnich i zachodnich: zwłaszcza bawełna lewantyńska i perski jedwab zwabiały jeszcze ciągle Europejczyków do syryjskiej metropolii. Tunisowi i Algierowi dostarczali zarówno Holendrzy jak i Anglicy prochu, strzelb, masztów i takielunku. Jeszcze więcej Holendrów żeglowało do Smyrny i Konstantynopola, dokąd zawozili swe sukna oraz korzenie przyprawy sprowadzane z Indii Wschodnich do Amsterdamu. Utrzymywali również żywe stosunki z Liworno, Genuą, Messyną, Marsylią i innymi punktami handlowymi. Nawet Wenecję odwiedzało rocznie 10-12 dużych statków holenderskich, choć ta robiła wszystko, by odstraszyć kupców holenderskich.

poprzednia strona 59 z 77 następna strona

Skocz do strony: nr 28 , nr 29 , nr 30 , nr 31 , nr 32 , nr 33 , nr 34 , nr 35 , nr 36 , nr 37 , nr 38 , nr 39 , nr 40 , nr 41 , nr 42 , nr 43 , nr 44 , nr 45 , nr 46 , nr 47 , nr 48 , nr 49 , nr 50 , nr 51 , nr 52 , nr 53 , nr 54 , nr 55 , nr 56 , nr 57 , nr 58 , nr 59 , nr 60 , nr 61 , nr 62 , nr 63 , nr 64 , nr 65 , nr 66 , nr 67 , nr 68 , nr 69 , nr 70 , nr 71 , nr 72 , nr 73 , nr 74 , nr 75 , nr 76 , nr 77